Cisza

Nadszedł nowy rok a razem z nim wielu z nas
zakłada realizację nowych planów, celów i marzeń.
Ruszamy z miejsca- bo to właśnie ten symboliczny nowy początek
motywuje nas aby osiągnąć kolejne sukcesy i realizować plany.
Natomiast ja dzisiaj o tym, co potrzebne dla równowagi
w drodze do celu i samorealizacji.
O odpoczynku i ciszy, bo to właśnie równowaga w dzisiejszym pędzie,
pozwoli nam być bardziej wytrwałym i sumiennym w własnych postanowieniach.

Myślę, że wielu z nas potrzebuje odpoczynku i ciszy,
ale niestety wiem też, że tak mało mamy na nią czasu.
Wierz mi, sama praktycznie przez większość dni w tygodniu jestem na
wysokich obrotach.
Nie mam luki w swoim plenerze, wyjątkiem jest weekend- szczególnie niedziela
ale mimo to zdarza mi się czasami odsunąć plany na bok.


Ten moment

Poprzez pośpiech i permanentny stres, przestaliśmy słyszeć co mówi do
nas nasze własne ciało.
A to bez wątpienia odbija się lub w najbliższym czasie odbije
na naszym zdrowiu psychicznym i fizycznym.
Chroniczny stres, przewlekłe zmęczenie.
Myślę, że warto dla własnego zdrowia i spokoju, zacząć przyglądać się
Sobie i wyłapywać momenty, w których czujemy- że powinniśmy się na
chwilkę zatrzymać.


Dla mnie mój wieczór


Obojętnie jak bardzo zajęty mam dzień, niezależnie od natłoku spraw do
załatwienia, godzin w pracy- przeznaczam każdy wieczór na jogę i medytację.
Na chwilę dla Siebie, na chwilę w ciszy.
Na spokojnym świadomym oddechu, zatrzymaniu się.
Wejrzeniu w Siebie. W swoje odczucia, uczucia, emocje i myśli.
Zanurzeniu w tym sensie, że po prostu przyglądaniu się co mówi do mnie
moje ciało i mój umysł. To daje mi ogromne ukojenie.
Natomiast wymaga to ode mnie w pewien sposób dyscypliny,
bo jak się domyślasz, po ciężkim dniu łatwiej jest poleżeć niż rozłożyć matę.
I to też było by w porządku, aby nie robić nic po całym dniu- pod warunkiem, że
potrafilibyśmy chociaż przez 10 minut pobyć sam na sam ze sobą.
Nie z telefonem czy telewizją.


Ukojenie dla ciała, duszy i umysłu


Natłok informacji, natłok dźwięku i obrazów też w dużym stopniu,
bez naszej świadomości powoduje u nas przytłoczenie i stres.
Pamiętaj proszę, że nie musimy być całkowicie skazani na ten negatywny wpływ.
Wszystko w naszych rękach, jeśli tylko podejmiemy decyzję, że pragniemy
świadomie wprowadzać w swoją codzienność więcej obecności w ciszy.

Związane z tym korzyści

Wiem, że zazwyczaj patrzymy na zmiany, z myślą jakie możemy wynieść korzyści.
Powiem ci z własnego doświadczenia, chociaż może to wiesz, że im więcej stresu,
tym więcej negatywnych emocji i nerwowości.
Nie da się budować zdrowych relacji z ludźmi czy bliskimi, jeżeli
jesteśmy przesiąknięci negatywnymi emocjami.
Podobnie jest z powodzeniem w życiu i naszym dobrym zdrowiem.
To czym jesteśmy przepełnieni w środku, determinuje w pełni jakość
naszego życia, naszych związków czy sukcesów.
A przede wszystkim od tego zależy nasze zdrowie.
Połączenie i wpływ naszych emocji na ciało fizyczne i jego zdrowie-
jest ogromna.

Chęć kontroli


Często zastanawiam się nad tym co napędza tą ciągłą i nieustanną chęć robienia czegoś.
Co powoduje, że nie potrafimy się na chwilkę zatrzymać,
albo że tak ciężka i nieznośna staje się dla nas cisza.
I nasuwa mi się na myśl koncepcja kontroli.
Chęć kontrolowania wszystkich i wszystkiego,
powoduje, że nie potrafimy odpuścić na chwilę.
Przez natłok bodźców zewnętrznych-
sami stajemy się jak trajkoczące radio.
Pozostając nieświadomi w obawie przed ciszą i spotkaniem ze samym sobą.
Bo wbrew pozorom w ciszy można usłyszeć bardzo wiele.
Można usłyszeć samego Siebie.
Swoje prawdziwe pragnienia.
Swoje marzenia.
Prawdę.
O Sobie.


Mało


Mało w nas… dostojności
spokoju,
zrozumienia,
wyrozumiałości,
czułości,
obecności,
uważności,
refleksyjności,
świadomości,
ciszy…

Mało, nie oznacza, że wcale.
Jeżeli nie zamykamy się na te wartości, to one są- w nas.
A tego życzę właśnie Tobie.

Wyciszenia, refleksji i obecności w Tu i Teraz.

To my tworzymy ten nowy świat, poprzez własną zmianę- poprzez własne poznanie.
Eksponowanie swoich potencjałów i podwyższanie swojej globalnej świadomości.
Era wodnika.

Poprzedni post

Jeżeli nie czytałeś poprzedniego wpisu, to kliknij tutaj!