Trzecia część o aspekcie globalnym

Poprzednie dwa wpisy zamieszczone na stronie, były o aspekcie zdrowotnym: http://www.projektujeteraz.pl/dlaczego-nie-jem-miesa/
i
aspekcie moralnym: http://www.projektujeteraz.pl/dlaczego-nie-jem-miesa/
Jeżeli nie czytałeś- koniecznie kliknij w link i zapoznaj się z treścią.

Aspekt globalny


W dzisiejszym wpisie, chciałabym opowiedzieć o trzecim, równie ważnym aspekcie, który poszerzył moją świadomość i wiedzę o tym, w jaki sposób jedząc roślinnie, dbamy o środowisko!
Dlaczego aspekt globalny?
Dlatego, że kondycja naszej Planety jest istotna, a ponadto jeżeli jako gatunek ludzki chcemy żyć zdrowo i długo, musimy o nią dbać!

Planeta Ziemia to nasz dom!

Dlatego tak ważne jest uświadamianie społeczeństwa, co szkodzi naszej Planecie!
Zaczynając od małych zmian w swoim najbliższym otoczeniu- mamy ogromny wpływ i szansę by o nią zadbać. Przestańmy pogarszać stan, do jakiego doprowadziliśmy nasz Dom…

Hodowla przemysłowa

Intensyfikacja rolnictwa, która nastąpiła po II wojnie światowej doprowadziła do uprzemysłowienia produkcji roślinnej.
Masowe stosowanie nawozów, pestycydów i mechanizacji.
Stłoczone zwierzęta w wielkich hodowlach bez dostępu do naturalnego światła i świeżego powietrza, nie wspominając o procesie nienaturalnego rozrodu i snu.

Obecnie na świecie jest ok. 70 miliardów zwierząt hodowlanych z czego 2/3 w hodowlach przemysłowych- czyli większość!
Oznacza to nie tylko cierpienie zwierząt, ale także koszty jakie ponosi środowisko.
Nie wspominając, że wzrost popytu na mięso, a także przyrost ludzi prowadzi do jeszcze większej intensyfikacji przemysłu…

Klimat

Gazy cieplarniane (to 14,5% w skali świata ) za których produkcję jest odpowiedzialne rolnictwo.
Z czego, głównym problemem nie tylko jest dwutlenek węgla, jak również metan (37%) i podtlenek azotu (65%).
Co to oznacza i z czym to się wiąże?
Ma to ściśle związek z globalnym ociepleniem klimatu!
Chodzi o to, że gazy te mają większą zdolność do zatrzymywania ciepła niż dwutlenek węgla. Metan 25-krotnie, a podtlenek azotu aż 298-krotnie!
Powstają one z procesu trawienia zwierząt, z odchodów i pestycydów, a także w wyniku wycinania lasów pod uprawę roślin przeznaczonych na paszę dla zwierząt hodowlanych.

Myślę, że nie trzeba się długo nad tym rozwodzić, gdyż każdy z nas widzi, jak zmienił się klimat w przeciągu kilku lat.
I chyba każdy z nas wie, jakie niesie to za sobą skutki.
Przewiduje się, że może doprowadzić to do rozpowszechniania się szkodników i chorób, fali upałów oraz wyniszczeń ziemi, co może spowodować spadek plonów nawet o połowę.
Gdzie, może pogłębić to problem głodu, nie wspominając o tym, jaki to będzie miało wpływ na kraje częściowo dotknięte problemem niedożywienia…

Dbaj o środowisko

Problem pożywienia… Czyli niesprawiedliwość w dostępie do żywności

Każdego dnia miliard ludzi cierpi z powodu głodu.
Kolejny miliard z powodu niedożywienia.
W tym samym czasie, w krajach “Zachodu” ponad 1,5 miliarda osób jest otyłych…
Uważasz to za sprawiedliwe?

Jest to częściowo spowodowane intensyfikacją rolnictwa.
Olbrzymie ilości zbóż i soi- mogłby być wykorzystywane jako pożywienie dla ludzi, tymczasem około 2/3 wszystkich zwierząt trzymanych jest w systemach intensywnej hodowli- gdzie jak wiadomo, do ich wykarmienia wykorzystuje się te właśnie olbrzymie ilości roślin.

90% soi, 60 % jęczmienia i 60% kukurydzy służy jako pasza dla zwierząt.
Jest to bardzo nieefektywny sposób wykorzystywania zasobów ziemi!

Zanieczyszczenie środowiska

Całe to intensywne rolnictwo jest źródłem zanieczyszczeń ziemi ale także wód!
Stłoczenie zwierząt na niewielkich przestrzeniach powoduje produkcję niebezpiecznych substancji, które są przyczyną szkód w środowisku naturalnym.

Nawozy i pestycydy.

Przemysłowa hodowla jest nastawiona na jak największą wydajność bazuje na zbożach i soi.
Uprawy tych roślin niezaprzeczalnie pochłaniają duże ilości pestycydów i nawozów z dużą zawartością azotu i fosforu.
Ziemia staje się wyjałowiona- tworzą się martwe strefy, w których nie mogą rozwijać się żadne organizmy.

Olbrzymia ilość odchodów

Intensywna hodowla = olbrzymia ilość odchodów.
W fermach przemysłowych ilość odchodów jest duża, a ponadto są one silnie skoncentrowane.
Stwarzają poważne zagrożenie dla lokalnego środowiska i wód gruntowych, szczególnie w przypadku braku odpowiedniego gospodarowania nimi.
W odchodach mogą znajdować się patogeny, metale ciężkie i pestycydy.
Zanieczyszczenia te stanowią potencjalne zagrożenie dla naszego zdrowia, ale także dla roślin i zwierząt.

Degradacja środowiska

Kojarzy się ona najczęściej wyłącznie z kominami i samochodami.
Jak widać, okazuje się, że hodowla zwierząt jest w dużym stopniu szkodliwa dla środowiska!

Produkcja mięsa, ale także spożycie produktów mlecznych to przyczyna emisji gazów cieplarnianych!
Jeden stek wołowy wymaga 16-krotnie większego zużycia energii z paliw kopalnych niż jeden wegański posiłek, zawierający 3 rodzaje warzyw i ryż!
Uzyskanie 1kg wołowiny odpowiada przejechaniu 250km i paleniu się żarówki 100w przez 20 dni bez przerwy!

Zmiana nawyków żywieniowych!

Edukacja w tym zakresie- uświadamianie na fakty oraz pełna informacja na temat przemysłowej produkcji mięsa i jego skutków są podstawą do zmiany nawyków żywieniowych.
Dożyliśmy czasów, w których osoby niejedzące mięsa są mniejszością, natomiast ludzie nie pamiętają czasów, gdy mięso jadało się raz w tygodniu, a było to całkiem niedawno.

ekologiczna dieta roślinna

Czy dieta roślinna jest ekologiczna?

Ja twierdzę, że jak najbardziej TAK!

Podsumowując te trzy aspekty.
Napisałam o nich kolejno w trzech wpisach, pragnę dodać, że miały one fundamentalny wpływ na moją decyzję o podjęciu diametralnej zmiany w sposobie mojego żywienia.

Bardzo się cieszę, że dokonałam tego wyboru.
Ze względu na:
własne zdrowie i samopoczucie,
czyste sumienie i współczucie dla zwierząt,
a także w trosce o naszą Planetę.

Patrząc na kawałek martwego ciała, mam w głowie te 3 aspekty, które poszerzyły moją świadomość nieodwracalnie.
Za co będę wdzięczna już na zawsze!

WYBIERAM
DIETĘ
ROŚLINNĄ
!

NAMASTE