Konsekwencja w działaniu

“Konsekwencja to klucz do sukcesu”

Krótkim słowem wstępu, w wpis o konsekwencji w działaniu

Najdroższa duszyczko, witam Cię po raz kolejny w moich wirtualnych przestrzeniach,
Zapraszam Cię do innego świata- sięgającego niekiedy ponad przeciętność,
który sprawia, że moja codzienność staje się magiczna, niezwykła i za którą nigdy nie przestane być wdzięczna.

alt=wzrastam

Świat podzielony jest na dwa rodzaje ludzi!
Tych, którzy działają
i tych, którzy krytykują

Jestem wdzięczna

Nie umniejszając zwykłej codzienności, którą się rozkoszuję.
To mimo tego uwielbiam wznosić się ponad tą codzienność,
ale też ponad przeciętność, gdzie przeciętne myślenie nie ma miejsca.

Co poprzez to rozumiem?

Świadomie dbam o swoją energię i wibrację, o swoje myśli i uczucia.
Tak jak staram się karmić moje fizyczne ciało zdrowym jedzeniem. Tak karmię swoją duszę jak i umysł zdrowymi emocjami i myślami.
Nie w sposób kontrolować tego, co do nas przychodzi, oraz co generuje nadmierną aktywność egotycznego umysłu.
Jednak mamy wpływ w 100% na to jak będziemy odbierać i w jaki sposób analizować otaczającą nas rzeczywistość. Ale także świat wewnętrzny.
Właśnie to zagłębianie się, nazywam wzbijaniem się ponad przeciętność, wtedy gdy przeplata się to co niefizyczne, z tym co fizyczne.
Wtedy czujesz, wiesz i rozumiesz o wiele więcej, niż mogłoby Ci się wydawać.
Zatapiam się w głębszym odbieraniu świata, cóż więcej – można wylewać to na papier.
Często ten elektroniczny, w postaci strony w wordzie lub edytorze wordpressa. 😉

Moja konsekwencja w działaniu, której się uczę

To jak szewc bez butów chodzi, a psycholog najczęściej zmaga się z gorszymi problemami, niż pacjenci. Tak już generalizując i podchodząc do tego stereotypowo, chciałabym coś ważnego zaznaczyć, a mianowicie…
Zaznaczę, że będąc w ciągłym procesie samodoskonalenia i poznawania Samej Siebie. A raczej powrotu do Siebie, nie będę udawać, że wiem wszystko.
Tak mogłoby się wydawać, że prowadzenie strony w takiej tematyce, zobowiązuje do czegoś…
No tak, zobowiązuje, do pisania prawdy- stąd też nacisk z mojej strony, na opisywaniu doświadczeń.
Nie znam złotej recepty na szczęście, nie znam złotej recepty na nauczenie się i stanie się konsekwentnym w działaniu.
Nie zamierzam nawet pisać o tym, w przekonaniu bycia kimś lepszym.
Chcę pisać i podzielić się z Tobą wnioskami wyciągniętymi z własnego doświadczenia i obserwacji.
Inspiruj się i wzrastaj.
Ten świat to cudowny plac zabaw naszych dusz, do poznawania, doświadczania i nauki.

alt=konsekwencjawzyciu

Jak to pojawiło się w moim życiu ?

Interesuję się samodoskonaleniem od 2016 roku, w którym to zauważyłam, że nie żyje mi się dobrze.
Zewnętrznie całkiem nieźle, ale wewnętrznie byłam bardzo zmęczona.
Natłok depresyjnych myśli, niezadowolenia i chęci zmiany- sprawił, że zaczęłam się zastanawiać nad światem, w którym żyłam. Wierzyłam, że mogę inaczej.
Moja determinacja i konsekwencja w utrzymaniu chęci zmiany – a później aktywne działanie sprawiło, że jestem Tu i Teraz. Skoro jesteśmy już przy 2016 roku. To przyznam, że okazał się dla mnie tak przełomowym, że porównując moje dzisiejsze zewnętrzne i wewnętrzne życie z tamtym…
Powiem szczerze, że jestem inną osobą. Jednak jak najbardziej Sobą. Teraz dopiero Sobą. Nie maską.

“Myślę, że każdy jest dziwny. Powinniśmy wszyscy celebrować naszą indywidualność i nie wstydzić się jej.”

Konsekwencja na co dzień, konsekwencja w pracy nad sobą

Przy ostatniej popołudniowej kawie i uzupełnianiu planera, przyszło mi do głowy by napisać o konsekwencji w działaniu.
A także, i troszkę o samodyscyplinie. Nie ukrywając, że jedno łączy się z drugim.
Albo nawet jedno bez drugiego nie istnieje.
U mnie konsekwencja w działaniu, przyszła razem z samorozwojem i zagłębianiu się w rozwój duchowy i osobisty.
Aby przejść do rzeczy i przybliżyć Ci temat, powiem tak:
Wiele czytałam, jednak na samym czytaniu się nie kończyło i to właśnie spowodowało u mnie ogromną zmianę.
Ja wykorzystywałam i nadal wykorzystuję bardzo wiele technik do pracy nad sobą i organizowania swojego życia i codzienności.
Stąd też, nacisk na konsekwencje w działaniu i budowaniu samodyscypliny.

Ponieważ my ludzie, generalnie w teorii bardzo wiele wiemy. Jednak ta teoria nie zawsze przekłada się na naszą codzienność i praktyczność. Jeżeli nie zaczniemy otaczać się wiedzą, którą można wykorzystać w praktyce. A także jeżeli nie zaczniemy wykorzystywać jej w praktyce i swojej codzienności- to nici z budowania dobrego pozytywnego życia. Nici z budowania samodyscypliny- która prowadzi do sukcesu na wielu poziomach.

Mądrość można zdobywać samotnie, oddając się nauce i refleksji, ale charakter wyrabia się jedynie w sytuacjach codziennych, które zmuszają Cię do dokonywania wyborów między dostępnymi alternatywami i pokusami życia.


Co blokuje nas w konsekwentnym działaniu i budowaniu samodyscypliny?

Aby jasno to wyrazić postanowiłam, że wypunktuję najważniejsze według mnie kwestie. Je udało mi się zauważyć na przestrzeni tych kilku lat u siebie i innych.
Warto się przyjrzeć, jak to wygląda w naszym życiu- nie ukrywam, że ja pracuję z tym na co dzień.
Mój proces trwa.
Poniżej wypunktuję ważne aspekty, które mogą stanowić blokadę. Uwaga! Mogą ale nie koniecznie muszą!!! Zawsze ostatecznie, wszystko zależy od nas.
Zauważyłam, że już sama świadomość tego co może nas blokować, uczy nas obserwacji, jak i w pewien sposób uwalnia.
Będę krótko wyjaśniać, co mam na myśli. Uwaga: nie ma jednego słusznego sposobu, przepisu jak to zmienić. Musisz znaleźć go sam.
Ja w tym wpisie postanowiłam, że wskażę Ci pewne kwestie…
Jednak serdecznie zachęcam Cię, jeżeli jesteś zainteresowany tematem, abyś szukał dalej.
Abyś szukał w sieci, książkach lub pośród znajomych.

Środowisko, w którym mieszkamy, żyjemy i ludzie, którymi się otaczamy.

Wyjaśnienie: Nasiąkamy ludźmi, którymi się otaczamy. Przesiąkamy środowiskiem, w którym żyjemy. Jeżeli środowisko i ludzie wokół nas są w jakimś stopniu toksyczni, istnieje duże prawdopodobieństwo, że przesiąkniemy niskimi wibracjami. (gniew, żal, zazdrość, agresja, nienawiść…itp). Oraz niekoniecznie pozytywnymi przekonaniami (przekonania dotyczące własnej wartości, finansów, związków, sukcesu itp.)
Co nas wtedy może blokować? Albo blokujemy siebie sami, ponieważ mamy takie a nie inne przekonania i emocje, albo robią to ludzie w okół nas.
W jaki sposób to się dzieje?
Bardzo często w sposób nieświadomy. Często jestem gotowa stwierdzić, że praktycznie zawsze w sposób nieświadomy- po prostu nie wiemy, że można inaczej… żyliśmy w takich a nie innych środowiskach, ukształtowani przez rodziców, szkołę, kościół i system.

Przykładowo:

Emanując negatywnymi emocjami np: zazdrością, nie zauważamy jak bardzo stajemy się krytyczni wobec innych ludzi. Przez to, zamiast cieszyć się sukcesami innych, po prostu podświadomie im zazdrościmy.
Jeżeli w taki sposób działa, większość naszego społeczeństwa, efektem może być,
że całkiem nieświadomie ktoś z naszego otoczenia może nas demotywować. A także wyśmiewać/hejtować, nie doceniać…
Ale uwaga- często my też nieświadomie, nie działamy w porządku wobec otaczających nas ludzi!
.
Mając ego na niezdrowym poziomie (czyt. przerośnięte) , chcemy udowodnić, że to my jesteśmy lepsi, nie inna osoba.
Może się zdarzyć, ktoś może wmawiać nam, że się nie nadajemy do niczego.
Niskie wibracje, niski rozwój, niska samorefleksja, niski samorozwój= niskie aspiracje.

Jeśli chcesz coś zmienić w zewnętrznym świecie, musisz skupić się na jedynej rzeczy w całym wszechświecie, nad którą masz kontrolę – skoncentruj się na swoich myślach.


Przekonania, ukształtowane poprzez środowisko, w którym dorastaliśmy i żyjemy

Wyjaśnienie: To ma ogromny związek z tym, o czym wyżej wspomniałam- a mianowicie środowiskiem. Pisałam o tym już w poście o przekonaniach, i o tym jak one wpływają na zmianę myślenia —> KLIK!
Zapraszam, zapoznaj się z tym tematem. Będzie Ci łatwiej to zrozumieć.
W jaki sposób przekonania nas blokują?
Pomysł i zapał jest zawsze, ale gorzej jest z determinacją i konsekwentnym działaniem- konsekwentnym realizowaniem planów i tak dalej…
Źródło – to fałszywe przekonania, które powodują wiele dysfunkcji
(niskie poczucie własnej wartości, brak wiary, brak chęci, brak pomysłów, znudzenie i tak dalej…)

Treści, którymi się karmimy

Począwszy od scrolowania instagrama i facebooka, poprzez youtube aż do filmów i telewizji.
Każdy z nas jakąś ciekawość. W dobie instagrama, sami wystawiamy swoje życie na widok publiczny, ale też jesteśmy ciekawi, co się dzieje u innych osób.
W niezdrowym rozgraniczeniu – może to się przeistoczyć w obsesję i nałóg przeglądania instagrama i facebooka,
poprzez który zamiast zająć się swoim życiem i pracą nad jego budowaniem. To zajmujemy się życiem innych i sensacjami.
To dotyczy też innych źródeł.
Wybór należy do nas- jakimi treściami będziemy się karmić.

alt=konsekwencja

Co pomaga w konsekwentnej realizacji i działaniu oraz budowaniu samodyscypliny ?

Wyżej wymienione aspekty, mogą być właśnie pomocą, nie blokadą!!!. Jeżeli są na zdrowym poziomie nasze emocje i przekonania, jest łatwo być konsekwentnym i zdyscyplinowanym.
Jeśli otaczamy się ludźmi, którzy są zdyscyplinowani i konsekwentnie realizują swoje plany,
marzenia i odnoszą sukcesy- jest jeszcze łatwiej abyśmy my też tacy byli!
Jeżeli nie mamy w najbliższym otoczeniu takich ludzi, to możemy czerpać inspirację z książek i internetu,
z warsztatów, kursów i webinarów- i zaznaczę, nie tylko inspirację- bo w taki sposób możemy poznać mnóstwo wspaniałych dusz!
Jeżeli przestajemy żyć życiem innych, natomiast zaczynamy świadomie decydować kto i co będzie wypełniało nasze tablice facebookowe i instagramowe.


Samodyscyplina to wychodzenie ze strefy komfortu

Bardzo ważne to świadomość, że samodyscyplina ściśle wiąże się z pokonywaniem własnych barier i wychodzeniem ze strefy komfortu.
Jeżeli leniuszkujemy- to musimy być świadomi, że leniuszkowanie nie przyniesie nam wewnętrznego i zewnętrznego spełnienia…;-)
Chyba, że po prostu nie dążymy do rozwoju, spełniania marzeń.
Ale szczerze mówiąc kogo uszczęśliwia brak aspiracji i spełniania marzeń?

Jakiego spełnienia możemy oczekiwać od samodyscypliny i konsekwentnego działania?

Ja nauczyłam nie skupiać się całkowicie na oczekiwaniach, tylko na drodze na której jestem idąc ku celowi.
Ponieważ oczekiwania tworzą pewnego rodzaju presje, a zbyt wygórowane mogą zamieniać się w chorą ambicję.
Co w konsekwencji unieszczęśliwiać i generować stres.

Jednak z samodyscypliną przychodzi spełnienie na każdym poziomie i w każdym aspekcie naszego życia.
Od spełnienia wewnętrznego do spełnienia zewnętrznego…
Począwszy od życia prywatnego, po życie zawodowe.
Szczęście, spokój, zrównoważenie emocjonalne, wprowadzanie harmonii na wielu płaszczyznach, lepsze stosunki między ludzkie, udany związek…
Ale też aspekty materialne.

Samodyscyplina rozwija.

Dziękuję !

Przewspaniałym uczuciem, jest tworzenie treści dla tej strony.
Jestem wdzięczna, że mogę się tym z Tobą podzielić,
Bardzo dziękuję za to, że poświęciłeś swój czas aby to przeczytać.

Do zobaczenia następnym razem,
Namaste

alt=maki


Cytaty użyte w tym wpisie zostały zaczerpnięte z tej strony.