O medytacji

Napiszę również w tym wpisie, 
Zgodnie z tym co ostatnio obiecałam.
Dopisując i dopowiadając to, czego w poprzednim poście zabrakło.

Medytacja

Postęp technologiczny w świecie, w którym żyjemy nastąpił tak gwałtownie, 
że staliśmy się przesadnie otoczeni bodźcami ze świata zewnętrznego. 
Co spowodowało, że nasza uwaga ku własnemu wnętrzu bardzo się ograniczyła.
Myślę, że my ludzie nie jesteśmy jeszcze w stanie
w pełni poradzić sobie z ilością informacji które nas bombardują.
Jak nigdy przedtem ludzie cierpią z powodu problemów emocjonalnych i psychicznych.
Nadmiar “hałasu” jaki jest wokół, dosłownie przytłacza.
  Medytacja jest spotkaniem sam na sam ze sobą
 Pytanie czy jesteśmy tego świadomi i na to gotowi? 
Tak bardzo przesiąkamy informacjami z zewnątrz,
że wielu z nas nie wyobraża sobie pozostać sam na sam ze sobą w ciszy. 
Zazwyczaj gdy zostajemy sami, próbujemy się czymś zająć.
Telefon w ręce, telewizor, książka. 
Świadoma bezczynność w ciszy, staje się ogromnym wyczynem dla wielu z nas.
Jest to wręcz nie wyobrażalne, jednak uważam, że powoli medytacja na konieczność naszych czasów,
stanie się nie zbędnym elementem higieny życia, aby nie zwariować
i nie dać się wciągnąć w zewnętrzny przepływ miliona informacji. 

Popularność i fenomen

Właśnie to ten hałas powoduje, że wciąż poszukujemy jakiegoś ukojenia.
Zmęczeni natłokiem informacji, spraw, obowiązków oraz wciąż zbierających się w nas emocji.

Medytacja staje się niezwykle popularna. 
Myślę, że z pewnością przyczyniają się do tego badania naukowe,
które potwierdzają jej zbawienny wpływ na ludzki organizm oraz psychikę.
Jeszcze jedną zaletą, którą dostrzegam w badaniach nad medytacją,
jest bezsprzecznie fakt, że przestaje ona być owiana jakąś dozą tajemniczości.
Właśnie poprzez trwające badania nad nią.
Przez co zostaje nam pokazywana, nie jako grzech-
jak to uważa kościół katolicki.
Natomiast jako lekarstwo.
Jako pomost- ku wnętrzu.
Którym możemy wyjść na spotkanie, z samym sobą.
Wystarczysz Ty, spokój i oddech.


Medytacja dla mnie…

Okazała się bardzo istotnym i ważnym elementem na drodze mojego rozwoju i przemiany mojego życia,
trwałej zmiany mojej osoby, światopoglądu i stosunku do świata oraz stosunku do samej Siebie.
Z osoby zbyt emocjonalnej w negatywnym tego słowa znaczeniu, zestresowanej i pesymistycznej,
stałam/ i nadal staję… się osobą z pewnością bardziej zrównoważaną, spokojną, optymistyczną. 

Łączę praktykę medytacji….z jogą 

Pomyślałam, że warto byłoby napisać chociaż troszkę
o mojej praktyce medytacji.
Jak ona w rzeczywistości wygląda?

Najczęściej rozpoczynam medytację poprzez praktykę jogi. 
Moje zamiłowanie i praktyka jogi, transformuje i ewoluuje z mijającym czasem,
ponieważ przechodziłam przez różne style jogi- dotychczas zatrzymując się przy jodze kundalini.
Joga kundalini jest dla mnie nie tylko praktyką w aspekcie fizycznym,
ale przede wszystkim praktyką duchową.
Jest w niej aspekt fizyczny oczywiście, ponieważ praktyka polega nie tylko na oddechu,
czy medytacji ale również na wykonywaniu różnych pozycji czyli asan.

Po zakończonej praktyce jogi, daję sobie czas na relaksację-i w tym miejscu rozpoczynam medytację. 
Od kiedy weszłam w temat litoterapii- czyli pracy z kamieniami oraz leczeniem nimi,
stały się one dodatkowym elementem, który wprowadziłam do medytacji.
Co jednak wolałabym poruszyć, przy temacie litoterapii- w innym wpisie. 

Medytuje siedząc, medytuje leżąc – w zależności co czuję danego dnia. 
Co powinno być brane pod uwagę przez każdego początkującego, 
nie ma do tego reguły, a jest wybór i miejsce na obserwację-
tego jak Tobie będzie lepiej i łatwiej wejść w stan medytacji.

Jak medytacja na mnie wpłynęła?

Z pewnością, powtórzę to co wyżej napisałam. 
Diametralnie zmniejszyła się moja negatywna emocjonalność i nerwowość. 
Uspokoiłam się, nieco wyciszyłam. 
Moje usposobienie stało się subtelniejsze, harmonijne.

Stałam się kimś bardzo wyczulonym i świadomym własnych myśli i emocji. 
Wspaniałym obserwatorem tego co się dzieje w moim wnętrzu. 
I o tyle o ile nie jest to trudne w ciągu normalnych czynności,
o tyle kiedyś nie wyobrażałam sobie w stanach dużego stresu,
bólu czy nerwowości zachować świadomość i obserwować co się dzieje.
Nie było mowy o zachowaniu “zimnej krwi”
– była natychmiastowa, nieprzemyślana reakcja. Wybuch emocji.
Było dużo gniewu, złości, zazdrości, smutku. 

Emocje są we mnie-  oczywiście.
Emocje są ważne.
Emocje należy traktować poważnie – przyglądając się im.
Tak to wygląda w moim życiu i moim podejściu. 
One nie zniknęły, jednak w tej kwestii przeszłam na wyższy level. 
Wyleczyłam się z chorej zazdrości, z wszechogarniającego gniewu,
z tłumiących się emocji, których upust wychodził poprzez wybuch i złość. 

Dlaczego warto poznać medytację i wprowadzić regularną praktykę?

Poprzez własne, co prawda tylko kilkuletnie doświadczenie,
jednak co prawda regularnej- praktycznie codziennej medytacji,
chciałabym wskazać kilka ważnych aspektów, poprzez które uważam, że warto medytować! 

Medytacja z całą pewnością przynosi:
– Poczucie wewnętrznego spokoju i harmonii
– Dobre samopoczucie, optymizm i witalność
– Kreatywność i inspirację
– Głębsze i bardziej spełnione życie
– Ogromną samoświadomość
– Klarowność myśli
– Wewnętrzną spójność



Jeszcze odnosząc się do badań dotyczących medytacji

Udowodniono, że zaledwie 10 minut medytacji dziennie obniża poziom stresu ,
poprawia jasność myślenia, umiejętności podejmowania decyzji i łagodzi niepokój. 

Przez ostatnie lata medytacja stała się tak popularna, że wiodące firmy takie jak np.
Google wprowadziły praktyki medytacyjne w miejscu pracy.
Od tego czasu trend ten przynosi tak wymierne efekty i korzyści, że rośnie jego popularność. 

Naukowcy stwierdzili, że ludzki mózg zaczyna powoli kurczyć się,
począwszy od 25-30 roku życia, ale NIE DZIEJE SIĘ TAK w przypadku osób medytujących.
Być może ma to wpływ, że w kulturze zachodu-
starzy jogini nie doświadczają starczej demencji a wręcz przeciwnie- stają się mędrcami i mistrzami.

Medytacja to samoświadomość 


Medytacja pomaga nam uświadomić sobie, co ciało nam pragnie zakomunikować.
Dziesiątki lat intensywnych badań naukowych dowiodły, że dzięki medytacji jesteśmy w stanie
na prawdę zmienić swój organizm, umysł i swoje życie,
koleje swojego losu oraz swoją przyszłość.
Skany mózgu wykazały, że poddany systematycznej medytacji mózg,
wyraźnie zwiększa działanie w wielu jego obszarach.
Obszarach, które wpływają na regulacje emocjonalną,
pamięć czy podejmowanie decyzji.
Medytacja dosłownie zmienia nasz mózg. 
Obecnie istnieje wiele naukowych publikacji,
które szczegółowo opisują korzyści związane z medytacją.

– Regulacja zaburzeń nastrojów i lęku
– Zmniejszona potrzeba ilości snu
– Zmniejsza stres i niepokój
– Zmniejsza uzależnienia od substancji odurzających w tym alkoholu
– Poprawia koncentrację
– Zwiększa odporność na ból
– Usprawnia przetwarzanie informacji i podejmowanie decyzji
– Poprawia samopoczucie
– Poprawia uczenie się i pamięć
– Wzmacnia kreatywność
– Daje przejrzystość myślenia 
– Pomaga rzucić palenie 
– Zmniejsza ryzyko chorób serca 
– Wpływa na geny, które kontrolują stres i odporność 
– Przedłuża życie 

To bardzo mała część korzyści, które udowodniono.
Wyniki badań dostępne są na stronie:
https://www.davidlynchfoundation.org/
czy
www.3ho.org

Poprzez własną praktykę

Z całego serca polecam Ci spróbować!