Odwaga

Ilu z nas marzy by coś zmienić? Ilu z nas czuje, że bardzo chciałoby pokonać swój strach?
Może on dotyczyć wielu aspektów naszego życia.
Brakuje nam tylko odwagi, by pokonać własny lęk.
I przełamać własne blokady i bariery, których przyczyną jest strach.
Odwaga jest to właśnie cecha, która w dużym stopniu determinuje nasze poczucie spełnienia, satysfakcji jak i osiąganie sukcesów.

Czym dla mnie jest odwaga?

Dla mnie odwaga to umiejętność dokonania, czegoś mimo strachu, co w efekcie wzbogaca nas duchowo. Umiejętność pokonywania wewnętrznych słabości i lęków, podążanie za głosem serca- własną drogą. To także doświadczanie nowego.

Odwaga wiąże się z wyjściem że strefy komfortu. Opuszczenie tego co znamy, zmiana schematów, podjęcie ryzyka i podążanie za nowym. Przełamywanie i pokonywanie własnych barier, umiejętność ryzyka i podniesienie odpowiedzialności za konsekwencje, które wiążą się z ewentualną porażką.

Ile jesteś w stanie wziąć od życia?

To jest bardzo dobre pytanie.
Czy jesteś w stanie wycisnąć z życia każdą kroplę? Czy tylko biernie się przyglądać?
Dla ludzi w dobie dzisiejszych czasów, bardzo ważne jest bezpieczeństwo.
Jednak ciągłe bezpieczeństwo, brak wyzwań i nieumiejętność doświadczania nowego w sposób spontaniczny doprowadza człowieka do stagnacji, przez co można by powiedzieć, że człowiek umiera za życia.
Z jednej strony strach przed wyjściem ze strefy komfortu, a z drugiej zanudzenie się.

“Kiedy człowiek boi się coś zrobić, wtedy wie, że żyje.
Ale kiedy człowiek nie robi czegoś tylko dlatego, że się boi, to wtedy jest martwy”
William Faulkner

Mały krok, a znaczy tak wiele…

Być może zauważyłeś, że dosyć często zwracam uwagę na drobne elementy. Małe kroki, które znaczą bardzo wiele.
Gdy pisałam o spontaniczności w tym poście:
http://www.projektujeteraz.pl/zyc-spontanicznie/
Tam właśnie zwróciłam uwagę, na najdrobniejsze elementy i drobiazgi, które mają znaczenie w spontaniczności, tak jak w ogóle w zasmakowaniu jej, chociażby w małym stopniu…
Tak samo jak o poczuciu szczęścia, o którym wspominałam tutaj:
http://www.projektujeteraz.pl/co-stoi-na-przeszkodzie-by-zyc-szczesliwie/
tam także zwróciłam uwagę, na umiejętność doceniania najmniejszych rzeczy.
Po co wspominam o tym? Dlatego, żeby nauczyć się bycia odważnym trzeba zaczynać od najmniejszych rzeczy. Uważam, że małe elementy poskładane razem tworzą, jedną całość. Podobnie sprawa się ma z odwagą. Najmniejsze elementy składają się, po pewnym czasie, na umiejętność bycia odważnym oraz na umiejętność podejmowania działań mimo strachu.

“Myślę, że nie trzeba zrobić czegoś wielkiego, by wykazać się odwagą. To drobne gesty są najtrudniejsze”
Morgan Matson

Strach i lęk

Każdy z nas odczuwa strach, który niejednokrotnie potrafi być naszą wewnętrzną blokadą.
Strach zatrzymuje w nas w miejscu oraz zatrzymuje postęp w osiąganiu rzeczy, których w gruncie rzeczy, jesteśmy świadomi, że moglibyśmy zrealizować. Myśl o porażce staje się paraliżująca.
Strach także powoduje, że często zamiast być sobą- udajemy kogoś kim nie jesteśmy… Strach przed opinią otaczających nas ludzi, sprawia, że blokujemy się jeszcze bardziej.

“Gdybyś się nie bał, cóż byłaby warta twoja odwaga?”
Giovannino Guareschi

Strach przed niepowodzeniem i opinią

Myślę że w gruncie rzeczy jest on pewnego rodzaju fikcją, zaprogramowaniem naszego umysłu i kontrolą egotycznego umysłu nad nami. Boimy się podejmować działań, które spowodowały by, że musimy wyjść ze znanej nam strefy komfortu. Ponadto tak nas nauczono, że zawsze trzeba liczyć się że zdaniem kogoś… W młodości byli to rodzice, nauczyciele,urzędnicy, kapłani… Przez co, jako dorośli ludzie nie jesteśmy świadomi do mamy w siebie wgrane. I jakie “kody”- dzisiaj już nieaktualne, nadal nieświadomie działają. Martwimy się, zupełnie nie potrzebnie czy komuś się coś spodoba. Jak wypadniemy, czy będziemy się podobać… Przez co, nie potrafimy iść na głosem serca, lecz idziemy za głosem “tłumu”. Strach przed opinią innych ludzi, powoduje, że nie podejmujemy żadnych działań w obawie przed porażką, która zakładamy z góry. Tak oto jedno łączy się z drugim.

“Bo w życiu liczy się nie to, czy nagrodzą nas oklaskami, lecz to, czy będziemy mieć odwagę iść na przód mimo braku gwarancji uznania”
Amor Towles

Otwarty umysł

By można było mówić o odwadze, ale przede wszystkim podjąć się życia z odwagą na czele, ważny jest otwarty umysł. Co mam na myśli? Otwarty umysł, to umysł wolny od uprzedzeń, osadów i opinii, które lubimy bezpodstawnie wygłaszać. Umysł, który odkrywamy na nowo, a raczej jego mechanizmy, jak i wszystko, co nam do niego za młodu, aż do teraz “włożono”. Otwarty umysł, to przepustka do Bycia odważnym i podejmowania odważnych działań. Jeżeli nasz umysł nie jest zaśmiecony, potrafimy zdystansować się wobec strachu… Nie uważam, że go nie odczuwamy, podkreślam słowo potrafimy się zdystansować.
Spojrzeć na własny strach, z pozycji obserwatora. Co jest bardzo silną motywacją, do działania mimo wewnętrznego strachu. Nie zagłębiając się w lęk i strach, postanawiamy działać ODWAŻNIE.

CDN.

Dobrze było by, wspomnieć o tym po co nam jest odwaga,
i jak wpływa na nasze życie.
Jak i może jakieś wskazówki, jak żyć odważnie.
O czym będzie w następna część!



NAMASTE