Warto czytać!

Witaj,
Rozgość się dzisiaj, a ja opowiem Ci o tym,
dlaczego uważam, że warto czytać książki.

Lektura

Jednak zacznę od tego, skąd pojawiła się we mnie niechęć do czytania.
Nie wiem czy się domyślasz, a wydaje się to być jakimś paradoksem,
ale niechęć do czytania książek- pojawiła się u mnie w szkole.
W miejscu, gdzie wymagano od nas czytania na każdym przedmiocie-
a w szczególności, na języku polskim.
Przedmiot, który był związany z czytaniem lektur.
Lektur, które były dla mnie w większości niezrozumiałe,
czytanie niechętnie bądź nieczytane wcale.
Presja, krótkiego terminu, który był ustalany przez nauczycielkę,
czasem powodowało we mnie ogromne oburzenie.

Nie mam zamysłu by napisać negatywnie o lekturach, ani o szkole.
Rozważyłabym tylko, w kwestii edukacji, w jaki sposób i jaką reformację
przeprowadzić.
Bo już większość z nas, która ma wgląd do tej dzisiejszej edukacji w szkole-
lub ma w rodzinie albo pośród bliskich kogoś kto chodzi do szkoły- wie, że
ten system wymaga wielkiej zmiany. System edukacji zatrzymał się.
My ludzie się zmieniliśmy, nastąpił postęp technologiczny, nasza
świadomość globalna wzrosła niesamowicie- natomiast system edukacji
absolutnie nie jest przystosowany do warunków panujących na zewnątrz.
Szczególnie w czasach. w których się wszyscy znajdujemy- czasach
edukacji zdalnej.

Szkoła

Szkoła powodowała we mnie, niechęć do czytania i do nauki pewnych rzeczy.
Przedmioty ścisłe takie jak matematyka czy chemia,
to była dla mnie już w ogóle jakaś totalna abstrakcja.
Mimo, że jestem z natury humanistką, to nie sprawiało to, że czułam
żywiłam miłość do języka polskiego i czytania książek.

…Na szczęście!
Wraz z moim dorastaniem, zauważyłam, że są ciekawe książki które
mogłabym przeczytać. Tak więc, regularnie chodziłam do biblioteki i
wypożyczałam książki, które mnie ciekawiły.
Oczywiście nie wpływało to pozytywnie na czytanie lektur, zadanych
przez Panią od języka polskiego.
Wręcz przeciwnie, bo wolałam czytać książki przeze mnie wybrane, niż lektury.

Chodzenie do szkoły

Na pewnym etapie mojej edukacji,
odczuwałam ogromny bunt względem chodzenia do szkoły.
Wewnętrznie czułam, że nie mam ogromnej ochoty by tam chodzić.
By uczyć się rzeczy, które wiem, że w 70% są mi zupełnie nie potrzebne.
Co powodowało, że miałam ogromną ilość nieobecnych godzin w szkole.
Oczywiście im więcej Cię w szkole nie ma, tym gorzej jest do niej wrócić.
Jedyną korzystną sytuacją w tej całej historii były moje dobre
stopnie- które dostawałam, mimo, że nie uczyłam się bardzo rzadko. 😉
Natomiast cechowałam się bardzo dobrym przygotowywaniem pomocy, przy sprawdzianach 😉
Czytaj- ekspert od ściąg. Być może nie jest to powód do bycia dumną, ale jest to powód do
pokazania jakim błędem jest system oceniania.
Jednak, nie oznacza to, że jechałam na ściągach przez cały czas,
podczas technikum, zauważyłam, co zawsze mi w domu powtarzali rodzice-
że jeśli uważnie słuchasz na lekcji,
to jesteś w stanie dużo z niej zapamiętać.
I to się okazało prawdziwe. W szkole średniej nauczyłam się uważnie
słuchać nauczycieli. Jeśli już byłam, na lekcji to słuchałam co
nauczyciel miał nam do przekazania. I faktycznie z lekcji pamiętałam
na prawdę wiele.
Jednak co z tego, jak dzisiaj już tego nie pamiętam?

a romantic setting in the bathroom

Mimo to, postanowiłam że będę się uczyć…

Ogromną niechęć do uczenia się, zastąpiłam pasją do nauki- w momencie
w którym zrozumiałam ,że mam prawo uczyć się rzeczy, które mnie interesują.
W czasach szkoły średniej bardzo kłóciło się to z materiałem, który
musiałam opanować na sprawdziany itp. To strasznie mnie frustrowało,
że nie muszę poświęcać czas, czemuś co mnie w ogóle nie interesuje, a
nie mogę uczyć się tego, czego chcę.
Co jest ważne? Z pewnością musimy odkryć w sobie jakieś pasje i
zainteresowania, żeby zacząć lubić się uczyć i edukować oraz rozwijać
i danej dziedzinie.
Jeżeli nie wiemy co tak na prawdę lubimy robić, co nas interesuję, co
jest naszą pasją, naszym hobby- to jak mamy mieć chęć na naukę czegokolwiek?
To jest bardzo logiczne- ponieważ jeżeli naszą pasją jest gotowanie.
To wiadomo, że z ogromnym zaangażowaniem i miłością będziemy przede
wszystkim gotować, ale również uczyć się o gotowaniu, o kuchniach
innych zakątków świata itp.

Mimo, to że czasu zawsze było mało na naukę- to uczyłam się, czytałam
i rozwijałam w dziedzinach, które mnie interesowały.
A Moje zainteresowania ewoluują wraz ze mną,
transformują wraz z moim rozwojem.

Być ciekawym świata

Poznawanie samego siebie oraz własnych pasji i zainteresowań, a dalej
rozwijanie ich i zgłębianie jakiejś dziedziny, powoduje w nas ciekawość.
A mam na myśli taką pozytywną ciekawość, taką jaką posiada małe dziecko-
bo właśnie będąc dziećmi mieliśmy w sobie tą naturalną cechę ludzką.
Chcieliśmy poznawać świat, uczyć się. Proste sprawy nas ciekawiły.
Być może to właśnie z góry narzucony schemat edukacji powoduje, że
stajemy się tacy jakby wyjałowieni?

Nauka, moje własne zainteresowania, pasja, poznawanie siebie,
odkrywanie własnego potencjału, rozwój duchowy i osobisty, obecność,
joga i medytacja obudziły we mnie ogromną ciekawość.
Ciekawość względem świata, ciekawość samej Siebie.
Czuje się bardziej żywa i mam ogromną chęć poznawać nowych ludzi,
nowe miejsca oraz uczyć się nowych rzeczy.

Czytać książki

Właśnie z tą chęcią poznawania i uczenia się nowych rzeczy, z
pewnością jest związane czytanie książek.
Uważam, że w ogóle umiejętność czytania jest ogromnym darem,
umiejętność czytania ze zrozumieniem i chęć korzystania z tego przywileju i tej umiejętności-
jest wspaniała! Każda przeczytana książka to okazja do nauczenia się
czegoś nowego. Możemy w ten sposób poszerzać swoją świadomość,
słownictwo, odkryć coś nowego o sobie.
Ćwiczymy również w ten sposób mózg i pamięć.

Nasz umysł jest niesamowity, tak jak niesamowita jest moc w nim ukryta.
Potęga myśli, potęga podświadomości. Nasza wspaniała moc.

Jeżeli uwielbiasz tak jak ja czytać książki, to chwała Ci za to!
Uczmy i przekazujmy to zamiłowanie, młodszemu pokoleniu.